Willi nadal pamieta

Dotarlismy do jedynej zyjacej dzis osoby, ktora nadal doskonale pamieta wypadek.
Jest nim Willi Zimpfer z Offenburga, ktory wowczas mieszkal w Mystki. Mial wowczas 7 lat. Mowi, ze mimo uplywu lat i pozniejszej wojny, wydarzenia z 1933 r. bardzo mocno wyryly mu sie w pamieci.
- Wierzcholki sosen byly sciete, co bardzo mocno rzucalo sie w oczy - opowiada. - Gdy nad ranem z kolegami przybieglismy na miejsce katastrofy widzialem szczatki. Czesci kabiny porozrzucane, klebowisko blach i charakterystyczne czerwone elementy kabiny i caly kokpit.
Pamieta, ze mieszkancy Kuhdamm i dwoch okolicznych wsi slyszeli po polnocy bardzo wyrazny warkot lecacej maszyny. Dorosli mowili, ze silnik samolotu nie pracowal rownomiernie. To bylo wyraznie slychac.
- Nad naszym regionem byla bardzo dobra pogoda - opowiada. - Piekna, jasna noc, lotnicy wiec mieli doskonala widocznosc. Nam wowczas wydawalo sie, ze zobaczyli pobliska lake i chcieli na niej wyladowac. Wlasnie ze wzgledu na nierownomierna prace silnika. I zle ocenili wysokosc, a lecieli bardzo nisko. Zaczepili kolami o czubki drzew i prawdopodobnie nie mogli juz wyprowadzic maszyny. Pozniej dorosli mowili o wielu wersjach, ale chyba ta nasza, miejscowa, jest najprawdziwsza.


0 Responses to Willi nadal pamieta

  1. There are currently no comments.


About

User

You are logged in as Anonymous.

Want to log out?